Polska jako marka. Nasza historia

Dzisiaj nostaligcznie o tym, jak zmienił się wizerunek Polski na przestrzeni zaledwie 30 lat. A działo się sporo się działo, bo mimo, że jest na co narzekać to nasz kraj zmienił się nie do poznania.

Tak wyglądał niejeden biznes w Polsce w czasie przemian. Rozłożony koc i towary, tak zaczynało wiele marek, które dzisiaj ogólnopolskie np. HOP COLA



Branding narodowy ma w Polsce bardzo krótką tradycję. Wynika to z faktu, że stosunkowo niedawno Polska odzyskała wolność. Naród, który przecież tworzy kraj i wizerunek musiał w Polsce przejść w bardzo trudną drogę. Unicestwienie Inteligencji w czasie wojny i dobijanie jej cenzurą i represjami w epoce komunizmu odbiło ogromne piętno na mentalności. Przez lata Polacy nie zastanawiali się nad tym co sądzą o nich inni, bo po pierwsze starali się po przetrwać. Potęgował to wielki uraz do sojuszników, którzy zdradzili Polskę po wojnie i zostawili Polaków na pastwę komuny. Jedyne co tkwiło jeszcze w sercach to chęć buntu i walki o wolność.

Po upadku żelaznej kurtyny wiele lat zajęło Polsce zbudowanie różnych gałęzi przemysłu, wolnych mediów i odkrywania możliwości jakie oferowały zmiany. Polacy uczyli się wolności i nie była to nauka pozbawiona pomyłek. Lata 90-te były w Polsce obwite w nie do końca wyjaśnione prywatyzacje, wojny gangów, wszechobecną korupcję i układy. W roku 1998 został zabity Marek Papała komendant główny Policji. Nic zatem dziwnego, że pomimo obalenia komuny kraj nadal jeszcze długo był postrzegany jako „odpad” ze związku radzieckiego, miejsce niebezpieczne, które lepiej omijać szerokim łukiem.

Tak wchodziliśmy do NATO. Na zdjęciu Bronisław Geremek, ówczesny minister spraw zagranicznych.

Polska borykała się wtedy z ogromnymi problemami gospodarczymi, które odbijały się tak samo w środku jak i na zewnątrz. Na zachodzie Polskę kojarzyło się głównie z Lechem Wałęsą i Karolem Wojtyłą, w związku z ich wkładem w nowożytną historię. Sam kraj nie miał jednak dobrej opinii i nie był interesującym miejscem ani do zwiedzania ani do inwestycji.


W porównaniu do innych narodów, które miały na budowę marek narodowych wiele lat Polska dopiero budowała podwaliny pod relacje międzynarodowe konieczne do dalszego rozwoju. Nowe milenium i wejście Polski do NATO, a następnie 5 lat później do Unii Europejskiej były krokami milowymi w budowie brandingu jak i gospodarki. Od tego momentu zaczęło Polskę postrzegać już nie tylko jako postsowiecki kraj, ale jako miejsce rozwijające się, budzące zainteresowanie, sprzyjające inwestorom. Nadal było wiele do zrobienia, ale pojawiały się perspektywy na lepszą przyszłość. Ta jednak długo kazała na siebie czekać.

Pomimo sygnalizacji nadchodzących zmian, w Polsce nadal żyło się niełatwo. Bezrobocie było na poziomie dwudziestu procent, a szara smutna rzeczywistość wymagała nie tylko ciężkiej pracy, ale i polskiego sprytu żeby przetrwać. Ludzie starali się jakoś sobie radzić.

Gdy przychodziła niedziela świat zwalniał, konflikty przestawały mieć znaczenie, liczyło się tylko ile dzisiaj skoczy Małysz i czy pokona Niemca. Najpierw Martina Smitha, potem Svena Hannavalda

Mieli też ogromną potrzebę pokazania samym sobie, że nie są gorsi niż inni i potrafią wiele. Potrzeba zwycięstwa była ogromna, a ten nadszedł z nieoczekiwanej strony. W 2001 roku sukcesy w skokach narciarskich zaczął odnosić Adam Małysz. Cały kraj żył skokami narciarskimi. Trwała Małyszomania. Nie chodziło o sam sport, tylko od osiągnięcia Zwykłego Polaka. Małysz nie był produktem medialnym, gwiazdorem telewizyjnym, którego na ulicy nigdy nie można spotkać. Był to zwykły chłopak po zawodówce pochodzący z malutkiej mieściny – synonim dobrego Polaka w momencie, gdy naród takiego bohatera potrzebował.

Wszyscy na świecie widzieli jak szary polski robotnik, który w pogoni za marzeniami zaczął skakać na nartach osiąga sukces na skalę światową. Jest lepszy niż inni. Skromny chłopak z wąsem, który pomimo sukcesu zawodowego i finansowego nie zmienił się stał się w kraju nad Wisłą symbolem przemiany.

 O tym, że jego historia była wydarzeniem nie tyle sportowym, co narodowym najlepiej świadczy fakt, że  gdy zdobywał medal w Salk Lake City transmisję telewizyjną śledziło w pewnym momencie ponad 20mln Polaków. Ten wynik oglądalności nigdy więcej nie został powtórzony przez żadne sportowe wydarzenie.

Adam gdy skakał nie poruszał innych tematów. Wielokrotnie pytano go wtedy o politykę opinie na różne tematy. Najczęściej odpowiadał: Ja po prostu skaczę na nartach. Zmam się na skakaniu, pytajcie mnie o skoki nie o politykę. Po czym wracał do domu zjeść bułkę z bananem.

Adam pokazał Polakom, że sukces jest możliwy. W czasach, gdy odnosił sukcesy pozostali polscy skoczkowie praktycznie nie istnieli na arenie międzynarodowej, a ich występy były delikatnie mówiąc słabe. Sukcesy Małysza przyciągnęły do polskiego sportu ogromne pieniądze, a on sam wygrywając w krajach na całym globie promował swój mały kraj. Dzięki jego wynikom powstał pionierski polski program „Szukamy Następców Mistrza” finansowany przez grupę Lotos, który miał zbudować kolejne pokolenie skoczków i polską markę narodową. Jak się później okazało z sukcesem, bo aktualnie polscy skoczkowie należą do czołówki światowej. W momencie gdy nic w Polsce jeszcze nie działało, promocję kraju opierano głównie na sportowych sukcesach takich ludzi jak Małysz. Można było w ten sposób zakamuflować prawdziwy obraz stanu w jakim kraj się wtedy znajdował. Pokazywać to co działa, daleko w tyle ukrywać te elementy, z których wielkiej dumy w narodzie nie będzie.

Lata mijały, a Polacy angażowali się w coraz większe inicjatywy międzynarodowe, przeróżne targi, wydarzenia, festiwale. Gwiazdy muzyki na swoich trasach koncertowych coraz częściej miały przystanek w Polsce. Rynek nie był nasycony w przeciwieństwie do bardziej rozwiniętych krajów tu jeszcze nie tak dawno nie działo się nic. Mentalność narodu się zmieniała, a pozycja Polski rosła, ale największe wydarzenia dopiero miały nadejść.


18 kwietnia 2007 władze wykonawcze UEFA zaakceptowały polską kandydaturę i wybrały Polskę i Ukrainę na kraje, które będą gospodarzami Euro 2012. Oto naród, który niedawno wyszedł spod jarzma komunizmu miał zorganizować największą imprezę sportową w Europie.

Wielki prestiż. Była to dla Polski szansa na budowanie marki narodowej, ale też szansa dyplomatyczna, bo w organizacji Polacy mieli wspierać również Ukrainę, która świeżo po Pomarańczowej Rewolucji dopiero uczyła się demokracji. Na przygotowanie wszystkiego było jednak tylko 5 lat, a to bardzo mało czasu dla kraju w sytuacji, w której wtedy znajdowała się Polska. Wielki zaszczyt, wielka okazja do zaprezentowania, ale jeszcze większa odpowiedzialność.

Kredyt zaufania, który wtedy został dany organizatorowi z nad Wisły był o tyle duży, że w momencie wybrania gospodarza, w Polsce nie było żadnej infrastruktury do organizacji takich imprez. Wielu ludzi sceptycznie podchodziło to oddania tak ważnej imprezy młodym gospodarkom jak Polska i Ukraińska. Jedyne, co wtedy było to obietnice i oczy całego świata skierowane na dwa postkomunistyczne kraje w Europie, które miały zorganizować same coś dużego.

Kraje zamieniły się w jeden plac budowy. Powstawały nie tylko stadiony czy ośrodki sportowe, ale po pierwsze drogi, autostrady, bazy logistyczne i noclegowe. Polacy zaczęli uczyć się języków obcych tak chętnie jak nigdy. Symbolicznym momentem zmian było zbudowanie Nowego Stadionu Narodowego na miejscu Jarmarku Europa czyli największego targowiska w Europie na stadionie dziesięciolecia. Sprawę tego stadionu komentowano w mediach na całym świecie, podkreślając, że w tym kraju naprawdę zmienia się na lepsze, bo oto na oczach naszych kolejny symbol komunizmu w Polsce upada, a na jego miejsce powstaje nowoczesny stadion.

Nadeszło oczekiwane Euro 2012 i Polska pokazała się jako otwarty kraj ze wspaniałą kulturą mającą niewiele wspólnego ze stereotypami, które jeszcze do niedawna jej przypisywane.

Chociaż nie wszystko udało zbudować się na czas to i tak rezultat prac wykonanych w tak krótkim czasie nie sposób ocenić inaczej niż pozytywnie. Świat to docenił. Nikt nie zakładał, że organizacja imprezy jak Euro2012 rozwiąże wszystkie problemy tej młodej gospodarki, ale po mistrzostwach zostały drogi, infrastruktura, doświadczenie i perspektywy na przyszłość.

Podbudowały się również morale zwykłych obywateli, którzy widząc gości przyjeżdzających na imprezę organizowaną w ich kraju zobaczyli, że turyści to tacy sami ludzie jak oni. Pozycja Polski na arenie międzynarodowej dzięki Euro 2012 bardzo się wzmocniła i była największym skokiem wizerunkowym w  historii wolnej Polski. Zbudowała wiarygodność, która procentuje do dzisiaj.

Po niebezpiecznych latach 90tych nie ma już śladu ani w opiniach mieszkańców ani turystów. Działania wizerunkowe Polski i te wynikające z jej świadomych decyzji i te wynikające z przypadku w skali kraju zbudowały dobry wizerunek, o którym w latach 90tych można było co najwyżej pomarzyć. Najlepiej o tym niech świadczy fakt, że w rankingach takich jak np. Global Wealth Migration polska dzisiaj jest przedstawiana jako… najbezpieczniejszy kraj do życia w Europie.

To chyba najlepsze podsumowanie tego jak może się zmienić wizerunek kraju na przestrzeni zaledwie 30lat.

współpraca biznesowa

WSPÓŁPRACA BIZNESOWA
Co mogę dla Ciebie zrobić:
Reklama/Grafika
Pisanie tekstów
Kampanie Reklamowe
Public Relation, budowa wizerunku
Poprawa jakości oferowanych usług

Napisz na maila:
yezowsky[malpa]gmail.com